Jak walczyć z niską samooceną? – Psycholog radzi

Witam serdecznie! Chciałbym dowiedzieć się, w jaki sposób można pomóc komuś przezwyciężyć niską samoocenę. Osoba ta jest zamknięta w sobie i nie lubi mówić o problemach, a jeśli te pojawią się, a w zasadzie jest ich sporo, od razu traci zapał do podjęcia wysiłku, żeby się z tym uporać. Często osoba ta porównuje się do innych i tym samym obniża jeszcze bardziej i tak niską już samoocenę. Jak można pomóc takiej osobie? Dodam, że jest mi bliska i bardzo mi zależy, żeby jej pomóc. Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam btka

Jak to dobrze, że w życiu tej osoby, znalazł się ktoś taki, jak Ty. Być może pierwszy człowiek, który pochyla się nad jej uczuciami, zastanawia się, co dla niej konkretnie jest ważne, czego chce i potrzebuje. Zauważa, że coś jest dla niej trudne i nie zachęca do pokonywania trudności porównując ją do tych ludzi, którzy w podobnych okolicznościach nawet nie zauważają trudności.

Nie wykluczam trudnych doświadczeń w z domu rodzinnego tej osoby. Często wynikaja one z błędnego założenia rodziców, że chwalenie rozpuszcza, zaś konstruktywna krytyka i porównywanie to najskuteczniejsze wsparcie wychowawcze. A nic równie skutecznie nie odbiera wiary w siebie, jak brak pochwał, nagród i wsparcia. Dziecko nie dostaje tego i jedyne, co wie o sobie, to to, w czym się nie sprawdza, co robi gorzej, w czym mogłoby być lepsze (tylko 4 ?). Krytyka jest mu znana. Co smutniejsze, potrafi z nią żyć i nawet na nią reagować. Czasami nie reaguje, bo samo zaczyna wierzyć, że jest do niczego. Później nie potrafi już radzić sobie ze słuchaniem dobrych słów o sobie. Nie wie, jak się zachować, dlaczego te słowa padają, skoro ono jest gorsze…

Tyle teorii. Czego potrzeba tej osobie, o której piszesz? Bliskości z kimś, kto da jej czas na to, by mogła się oswoić z faktem, że w końcu jest dla kogoś ważna taka, jaka naprawdę jest. Potrzeba jej wiele nowych, dobrych doświadczeń, potwierdzeń od wielu osób, że jest OK. Wiele czasu potrzeba, by odważyła się uchylić tę skorupę, za którą chowa się zranione dziecko, dla którego jedynym dotąd skutecznym sposobem przed kolejnym zranieniem, było jeszcze szczelniejsze zamknięcie się w sobie.

Coś, co tworzyło się latami, nie zmieni się pod wpływem jednego słowa, zdarzenia, spotkania.

Czasami, jeśli powód owego zamknięcia jest bardzo bolesny, traumatyczny, potrzeba pomocy terapeuty, ale i wtedy ważne jest, by owa osoba wiedziała, że nie oddajesz jej „do naprawy”, tylko chcesz, żeby i ona w wreszcie zobaczyła w sobie to wszystko, co piękne, cenne i wartościowe, a co sprawia, że jest dla Ciebie ważna i bliska. Ciepło pozdrawiam

About these ads

Dodaj komentarz

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s