Mapa męskiej rozkoszy

Warto znać gorące punkty na skórze kochanka. Wiedzieć, jakie pieszczoty sprawiają mu nieziemską przyjemność. Umiejętne korzystanie z erotycznej mapy pozwoli ci zabrać go na szczyt rozkoszy. Przeprowadź więc niezbędne rozpoznanie męskiego ciała!

Szyja

To niezwykle czuły obszar, który wręcz domaga się pocałunków i dotyku. Szczególnie jedno miejsce przyprawia panów o rozkosz. Chodzi o zagłębienie z tyłu głowy – tam gdzie szyja styka się z czaszką. Masuj je delikatnie, nie zaniedbując przy tym rejonu wokół uszu czy jabłka Adama. Dotknij skóry szyi wargami i podgrzej jej temperaturę. Z intensywnością pieszczot jednak nie przesadzaj. Mężczyzna powyżej osiemnastego roku życia z „malinką” przy kołnierzyku wygląda dość żenująco.

Ręce

Szczególnie żądna pieszczot jest wewnętrzna strona męskich przedramion. Masując je subtelnie, sprawisz ukochanemu wiele przyjemności. Ale nie ograniczaj się do tego odcinka, zajmij się też całymi ramionami. Tu, dla odmiany, nie musisz oszczędzać sił – wykonuj mocne, powolne uściski. Tak jakbyś ugniatała ciasto.

Uda

Znajdują się one blisko najgorętszej męskiej strefy. Twoje nimi zainteresowanie wzbudzi u kochanka nadzieję na „więcej” i będzie zapowiedzią zbliżającego się spełnienia. Zwłaszcza dotyk wewnętrznych powierzchni ud rozpali jego zmysły do czerwoności. Twoje wędrówki językiem czy palcami po tych okolicach spowodują, że kochanek będzie błagał, byś przeniosła swe pieszczoty trochę na północ i przerwała jego „męczarnie”.

Klatka piersiowa

Sutki to strefa erogenna typowa dla kobiet. U panów rozkosz ulokowana jest pomiędzy piersiami. Dokładnie – na linii mostka. Gładzenie, całowanie czy lizanie tego miejsca działa niezwykle odprężająco i otwiera ciało na intensywniejsze doznania. Niektórzy mężczyźni lubią także, gdy ich brodawki sutkowe są ssane i pieszczone. Musisz jednak sprawdzić to sama, bo zwolennicy takich pieszczot należą raczej do mniejszości.

Pośladki

Tu znajduje się wiele zakończeń nerwowych, które sprawiają, że dotyk tych rejonów wywołuje silne podniecenie. Męska pupa lubi pieszczoty intensywne: mocny uchwyt, poklepywanie, a w porywie namiętności nawet siarczyste klapsy czy uszczypnięcia. Nie oznacza to jednak, że subtelne czułości nie są mile widziane. Lekkie muskanie i delikatne drapanie to stymulujące urozmaicenie.

Usta

Miłosne filgle najlepiej zacząć od obsypania ust pocałunkami. Równie intensywnie reagują one na muskanie opuszkami palców, wodzenie po nich językiem, ssanie, a nawet delikatne chwytanie zębami. W namiętności nie ma sztywnych granic, zbocz więc trochę z utartych szlaków i obdarz czułością pozostałe partie twarzy. Wielu mężczyzn lubi, gdy kobiece dłonie i usta „błądzą” zmysłowo po ich skroniach, powiekach, czole, policzkach. Przekonaj się, czy kochanek też w tym zasmakuje.

Penis

To najważniejsze miejsce na erotycznej mapie męskiego ciała. Pieszcząc członek, doprowadzisz partnera najkrótszą drogą do orgazmu. Kilka punktów „męskości” zasługuje na twoją szczególną uwagę. Zacznij od jąder. Tuląc je w dłoniach i lekko uciskając, rozbudzisz kochanka. Kolejny ekstatyczny obszar odnajdziesz na czubku żołędzi. Całuj i dotykaj to zwieńczenie prącia, jednocześnie obejmując członek dłonią jak pierścieniem i przesuwając rękę w górę i w dół. Wędzidełko (pasemko skóry łączące napletek z żołędzią) to kolejny wyczulony rejon. Językiem lub zwilżonym palcem zrób wokół niego kilka kółeczek, a na pewno usłyszysz pomruk zadowolenia. Siła i intensywność twoich ruchów powinna zależeć od indywidualnych odczuć kochanka. Obserwuj jego reakcje i pozwól, by początkowo poprowadził twoją dłoń. Wtedy na pewno nie sprawisz mu bólu zamiast przyjemności. Najwrażliwsze miejsce penisa to wieniec. Odsłania się on w czasie erekcji, gdy napletek zsuwa się z żołędzi. Błądzenie językiem i ustami po tej „obręczy” to dla mężczyzny szczyt przyjemności.

Brzuch

Umięśniony atletycznie „kaloryfer” to marzenie niemal każdego faceta, niestety dla wielu z nich niedościgłe. Aby nie urazić ukochanego, staraj się nie chwytać go za ewentualną „oponkę” (nawet czule). Przypominając mu o kompleksach, nie rozpalisz jego zmysłów. Ale powinno ci się to udać, gdy będziesz z wyczuciem głaskała powierzchnię jego brzucha. Co jakiś czas zsuwaj dłoń w kierunku podbrzusza, blisko narządów płciowych. Dotykanie tych rejonów wyzwala pożar zmysłów. Podobno właśnie w tym miejscu drzemie u mężczyzny żądza.

Uszy

Służą nie tylko do odbioru twoich namiętnych westchnień i czułych słówek. To wyjątkowo wrażliwe skupisko erogennych punkcików. Wystarczy delikatnie chuchnąć w małżowinę, polizać ją namiętnie, chwycić pieszczotliwie zębami, a fala podniecenia zaleje całe męskie ciało. Unikaj jednak cmokania, bo ten odgłos zamiast dreszczu podniecenia, wywoła u partnera wzdrygnięcie.

Plecy i okolice pach

Masaż pleców lubi każdy, bez względu na płeć. Szczególnie, gdy stanowi on element gry wstępnej. Masując okolice łopatek czy karku partnera, z łatwością pobudzisz go do dalszego „działania”. Możesz zmieniać rodzaj dotyku: raz mocno naciskać, raz lekko muskać. Jeśli twój partner nie ma łaskotek, to powolne głaskanie okolic pach i boków też powinno sprawić mu wielką przyjemność. Może nie będą to od razu wyżyny rozkoszy, ale dreszczyk emocji na pewno.

Reklamy
This entry was posted in Irenka.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s