Cougar

Kocice wychodzą na żer: fakty czy męskie fantazje?
Paul Harris i Anushka Asthana
Dla niektórych są ucieleśnieniem idei współczesnego feminizmu, dla innych – wytworem mizoginicznych męskich fantazji. Są i tacy, którzy uważają ich istnienie za podniecające. Co do jednego nikt nie ma wątpliwości: kuguary naprawdę krążą po całym świecie amerykańskiej kultury.
„Kuguar” (ang. cougar) – tak coraz częściej określa się kobietę w średnim wieku, która w podobnie „drapieżny” jak mężczyźni sposób próbuje zaspokoić swój apetyt seksualny, „polując” na dużo młodszych od siebie partnerów. Wyobraźmy sobie panią Robinson z „Absolwenta”, ale w zliftingowanej wersji i bez żadnych zahamowań natury psychologicznej.

Początkowo termin ten sugerował lekko zakamuflowane molestowanie seksualne i był traktowany jako drwina o konotacji wyraźnie pejoratywnej. Dziś określenie „kuguar” stało się częścią powszechnie używanego języka – przede wszystkim za sprawą telewizji. Wywołało to ostrą dyskusję: czy upowszechnienie tego terminu to triumf kobiet, czy raczej fatalny krok wstecz?

Niedawno oglądaliśmy premierę nowego serialu komediowego „Cougar Town” (dosłownie: „Miasto kuguarów”). Znana z „Przyjaciół” aktorka Courtney Cox gra tu kobietę w średnim wieku, mającą nastoletniego syna, która nieustannie uwodzi młodszych od siebie mężczyzn, traktując ich wyłącznie jako seksualne zdobycze. Kiedy widzi młodego gazeciarza, taksuje go wzrokiem z komentarzem: „chciałabym lizać jego ciało”.

Pilot serialu ukazał się w telewizji ABC w najlepszym czasie antenowym i zebrał pozytywne opinie, ale felietonistka „New York Timesa” nazwała go „śmiesznym i poniżającym”. A przecież „Cougar Town” to tylko kolejny przejaw inwazji „kuguarów” na telewizję…

Inny sitcom, nadawany w telewizji CBS „Accidentally on Purpose” („Przypadkiem celowo”), opowiada historię Jenny Elfman, kobiety przed czterdziestką, która zachodzi w ciążę po jednej „przypadkowej” nocy spędzonej z dwudziestoletnim mężczyzną. Kolejny przykład to telewizyjny reality show „The Cougar” (czyli kuguar, puma), w którym czterdziestoletnia agentka handlu nieruchomościami (a przy tym rozwiedziona matka czwórki dzieci) ma wybrać sobie chłopaka z grupy dwudziestolatków.

Zresztą zjawisko obserwujemy nie tylko w telewizji: Jennifer Aniston, bez ironii traktowana przez media jako symbol samotnej amerykańskiej kobiety w średnim wieku, ma w najbliższym czasie wystąpić w filmie pod tytułem „Pumas” („Pumy”). Razem z nią zagrają także inne aktorki po trzydziestce, zabiegające o względy sporo młodszych od siebie mężczyzn. A przecież to kobiety dopiero szykujące się do roli kuguarów! 51-letnia Michelle Pfeiffer zagrała w filmie „Chéri” kurtyzanę uwodzącą znacznie młodszego mężczyznę. Recenzje były znakomite, wszyscy zwracali uwagę na nieprzemijającą urodę aktorki…

Warto też wspomnieć o „prawdziwych kuguarach”, których życie nieustannie komentują media. 51-letnia Madonna ma na swoim koncie przygodę z brazylijskim modelem, 23-letnim Jesusem Luzem. Mariah Carey jest o 11 lat starsza od swojego nowego męża Nicka Cannona. Co ciekawe, prasa zaczęła tak samo nazywać hinduską aktorkę Freidę Pinto, która ma wprawdzie dopiero 24 lata, ale zaczęła spotykać się z dziewiętnastoletnim Devem Patelem, swoim partnerem z planu filmu „Slumdog. Milioner z ulicy”.

Oczywiście zjawisko obserwowane jest także poza Ameryką: jedna z gazet okrzyknęła ostatnio 52-letnią Amandę Redman „ulubiona pumą Wielkiej Brytanii”. Redman, której partnerem życiowym jest czterdziestolatek Damian Schnabel, powiedziała, że wszyscy troskliwi, czuli i opiekuńczy mężczyźni, których znała, byli od niej młodsi. Wśród jej byłych narzeczonych są między innymi Oliver Boot i Adam Rayner – pierwszy jest od niej młodszy o 22 lata, drugi o 20.
le zostawmy świat celebrytów: coraz więcej osób korzysta z portali randkowych przeznaczonych dla starszych kobiet i młodszych mężczyzn. Strona Dateacougar.com pełna jest profili mężczyzn po dwudziestce i kobiet o 10-20 lat starszych. „Młody ogier szuka starszej partnerki” – głosi anons zamieszczony przez 28-latka ze Streatham w południowym Londynie.

Na nowym trendzie próbują zarobić także na przykład organizatorzy wycieczek. W USA wkrótce pojawi się propozycja „Cougar cruise” („Rejsu wycieczkowego dla kuguarów”) organizowanego przez Carnival Cruise Lines. Ich „gospodynią” będzie Gloria Navarro – kobieta, która wygrała w konkursie piękności „Miss Cougar America” i brała udział w pierwszej w historii Narodowej Konwencji Samotnych Kuguarów organizowanej w Kalifornii. W całej Ameryce organizowane są spotkania, bale i specjalne wieczorki dla kobiet, które uważają się za „kuguary”, i młodszych mężczyzn, którzy chcą się z nimi spotykać.

Niektórzy komentatorzy uznali, że wejście określenia „kuguar” do języka potocznego to świadectwo postępującego równouprawnienia kobiet. Ich zdaniem programy i seriale telewizyjne, filmy kinowe i inne zjawiska kulturalne coraz częściej zwracają uwagę na potężną siłę kobiecej seksualności. Nikt przecież określiłby niezwykłym reality show, w którym mężczyzna wybiera towarzyszkę z grupy kobiet znacznie od niego młodszych. A zatem „kuguary” po prostu sięgają po zachowania tradycyjnie przypisane mężczyznom.

Valerie Gibson, autorka książki „Cougar: A Guide for Older Women Dating Younger Men ” („Kuguar: przewodnik dla starszych kobiet spotykających się z młodszymi mężczyznami”), także uważa, że chodzi o emancypację. – „Kuguar” to nowy gatunek samotnej kobiety w średnim wieku, pewnej siebie, wyrafinowanej, pociągającej, seksownej – mówi. – To kobieta, która wie, czego chce. A chce młodszego faceta i mnóstwa dobrego seksu. Nie chce natomiast dzieci, stałego związku, zaangażowania.

– Wiek nie ma znaczenia – deklaruje Bonnie Fuller, była wydawczyni kilku tygodników. – To już stwierdzone. W każdym razie jeśli chodzi o kobiety i ich urodę.

Oczywiście, „kuguary” istniały zawsze. Związki wielkich gwiazd powoli zdobywały temu zjawisku akceptację społeczną. Małżeństwo Ashtona Kutchera i Demi Moore wygląda na naprawdę szczęśliwe, choć ona jest od niego starsza o 16 lat. Co więcej, często mówi się, że to jedno z najlepszych i najbardziej stabilnych małżeństw w Hollywood!

Jednak w wielu innych sytuacjach „kuguary” spotykają się z niezbyt przychylnymi reakcjami. Serial „Cougar Town” bywa bardzo ostro krytykowany, między innymi przez znane kobiety. Podniosły się głosy, że to krok wstecz w dziedzinie praw kobiet, a pozorny feminizm serialu bazuje raczej na tym, co mężczyźni myślą o kobietach, niż na tym co kobiety myślą o sobie.

– Mamy XXI wiek, dziś taniec przy rurze uznaje się za stan emancypacji kobiet. Nic zatem dziwnego, że Jules [postać grana przez Cox] szuka potwierdzenia własnej wartości, zmieniając partnerów seksualnych i udowadniając, że wciąż jest seksowna – irytuje się Nancy Dewolf Smith, felietonistka „Wall Street Journal”.
Wszystkie te opinie są jednak bardzo łagodne w porównaniu z tym, co napisała na swoim blogu Judith Warner, felietonistka „New York Timesa”: „Trudno mi wyrazić w słowach, dlaczego tak bardzo nie cierpię „Cougar Town”. To jak filmy o pijanych nastolatkach rozbierających się przed kamerą. To śmieszne i poniżające zarazem”.

Warner szczegółowo analizuje wszystko to, co sprawiło, że we współczesnym świecie określenie „kuguar” przestało być obelgą i weszło do codziennego użycia.

– Jules ewidentnie nie wierzy w siebie – mówi. – Z trudem skrywa nienawiść do siebie samej. Nie sądzę, aby kobiety w wieku Courtney Cox chciały identyfikować się z kimś takim. Przecież to kompletna idiotka: narcystyczna, powierzchowna, emocjonalnie niedojrzała, małostkowa. Żałosna.

Do dyskusji przyłączyły się także komentatorki z Wielkiej Brytanii. Kathryn Flett, krytyczka telewizyjna pisząca dla „Observera” i gwiazda programu BBC „Grumpy Old Women” twierdzi, że problemem jest samo określenie. – Termin „kuguar” jest okropny. Jest poniżający. Przywodzi na myśl drapieżnictwo, kocią naturę i wszystkie związane z tym seksualne skojarzenia.

Co więcej, trudno uznać za inspirujące dla przeciętnej kobiety, kiedy w tego typu postaci wcielają się wielkie gwiazdy, niewiele mające wspólnego z typową kobietą po czterdziestce. – Telewizja musi dodawać blasku swoim wytworom, taka jest jej natura. To dramat. To eskapizm – komentuje Flett. Ale zaraz dodaje, że taki trend istniał od dawna. – Telewizja stawia przed społeczeństwem lustro. Oczywiście, obraz w nim jest wypaczony, karykaturalny, ale jego źródłem jest realnie istniejące zjawisko. Jest wiele samotnych kobiet po czterdziestce, żyjących w związkach z młodszymi mężczyznami…

–To ciekawe z punktu widzenia seksuologicznego – mówi Roy Shuttleworth, psycholog kliniczny pracujący w Londynie. – Wiadomo, że mężczyzna szczyt swoich możliwości seksualnych przeżywa około dwudziestki, natomiast kobieta osiąga go bliżej czterdziestki. Młody chłopak jest pełen testosteronu, ale nie do końca rozumie, co może z tym zrobić. Jeśli starsza partnerka pokaże mu parę sztuczek, może się okazać, że osiągają ten sam poziom intensywności.

Shuttleworth dodaje, że czasami młodzi ludzie – tak mężczyźni, jak kobiety – szukają starszych od siebie partnerów także dlatego, że opuszczając dom rodzinny szukają wsparcia w osobie przypominającej im matkę lub ojca. To jednak może prowadzić do poważnych problemów, bo zdarza się, że kiedy takie osoby zbliżają się do trzydziestki, okazuje się, że pragną jednak mieć obok siebie towarzysza czy towarzyszkę zabaw, a nie rodzica. – Zmiana potrzeb i pragnień może być zagrożeniem dla każdego związku – tłumaczy psycholog. – Przecież nikt nie uważa, że to poniżające, kiedy mężczyzna ma dużo młodszą partnerkę…

Judith Warner zgadza się z tą opinią i dodaje, że serial „Cougar Town” to tylko przykład. Zwraca uwagę, że telewizja i przemysł filmowy produkują obecnie całe mnóstwo programów i filmów o podobnej tematyce, podczas gdy większość decydentów w tych mediach stanowią mężczyźni. Jej zdaniem obraz „kuguara” to raczej produkt chłopięcych fantazji szefów wytwórni niż wizja stworzona przez same kobiety. – W tej fantazji można dopatrzyć się karykatury typowego ordynarnego, prostackiego męskiego szowinizmu – dodaje Warner. – Jestem przekonana, że kobiety mogą same stworzyć ciekawsze fantazje na swój temat.

Czy jednak telewizja i kino sprostają temu wyzwaniu? To się okaże…

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s