Zdrada i wybaczenie

Dlaczego niektóre kobiety porzucają niewiernych małżonków, a inne nie? Jednej z nich pomogło to, że była na linii, kiedy jej mąż zrywał przez telefon swój romans, choć i tak cisnęła na koniec słuchawką o ścianę. „On wie, że jeśli zrobi jeszcze raz coś takiego, odchodzę.”

Tiger Woods może mieć tylko nadzieję na drugą szansę. Ten wielki golfista znany jest z niezwykłej umiejętności wydobywania się z pułapek piaskowych i wodnych podczas gry. Ale czy zdoła uratować swe małżeństwo i zyskać przebaczenie żony za swe liczne romanse, to się jeszcze okaże. Krążą pogłoski, że Elin Nordegren zamierza złożyć wniosek o rozwód.

Jeśli ich małżeństwo się zakończy, raz jeszcze pojawi się pytanie, dlaczego niektóre kobiety – Hillary Clinton, Silda Spitzer, Elisabeth Edwards, aktorka Tea Leoni – pozostają przy boku oszukujących je mężczyzn, a dlaczego inne, jak Jenny Sanford, odchodzą. (Niektóre fikcyjne postaci żon też mają w końcu dosyć; w serialu „Mad Men” Betty Draper porzuca niewiernego męża i wybiera się do Reno ze swym nowym kochankiem).

Terapeuci życia rodzinnego mówią, że jeśli niewierni mogą mieć jakąkolwiek nadzieję na uratowanie swoich małżeństw, najważniejsza jest szczera skrucha. – Osoba, która miała romans – mówi Anne Fishel, dyrektor terapii rodzinnej w Massachusetts General Hospital – musi wyrażać trwałą skruchę i uwzględniać wpływ całego wydarzenia na partnera.

Na czym dokładnie miałaby taka skrucha polegać?

– Chodzi o gotowość do słuchania i o przeprosiny za krzywdę, traumę, szkody i zadany ból – mówi Fishel. Oznacza to też gotowość poddania się terapii, dodaje. Ponad połowa par korzystających z jej pomocy utrzymuje swój związek małżeński, twierdzi Fishel, podkreślając, że wybaczenie pojawia się na końcu długiego i bolesnego procesu.

Ale to wciąż nie wyjaśnia, dlaczego niektóre pary potrafią przetrwać tsunami niewierności, a inne nie. Jakie są granice wybaczania? – Jak powiedział pewien terapeuta, wybaczenie to operacja chirurgiczna na duszy – mówi Fishel. – To jest decyzja, którą się podejmuje, aby nie żyć już w stanie gniewu lub żalu.

Dokładne statystyki dotyczące romansów pozamałżeńskich są trudne do uzyskania. Wyniki badań bardzo się różnią, ponieważ ludzie często nie chcą przyznawać się do zdrady. Rozmowy bezpośrednie rzadziej prowadzą do przyznania się niż anonimowe sondaże telefoniczne lub kwestionariusze internetowe. Ale ośrodek General Social Survey przy University of Chicago bada tę kwestię od 1972 roku i stwierdził, że około 10 procent osób pozostających w związku małżeńskim przyznaje się do przynajmniej jednej zdrady w roku.

Według sondażu telefonicznego z 2008 roku przeprowadzonego w grupie 1025 osób dorosłych przez USA Today/Gallup, jedna trzecia Amerykanów wybaczyłaby współmałżonkowi niewierność, a blisko dwie trzecie rozwiodłoby się. – Oczywiste jest to, że nie można wybaczyć czegoś, co nie zostało zakończone. A wtedy, niezależnie od kwestii, które mają być poruszone, trzeba mieć przekonanie, że nie zdarzy się to znowu – mówi Terry Real, terapeuta rodzinny i założyciel Relational Life Institute w Arlington.

To, co nie jest wybaczalne, zależy od okoliczności, uważa Real, który jest autorem kilku książek poświęconych problematyce małżeńskiej. Na jednym krańcu spektrum jest seksoholik, który ma wiele partnerek i dopuszcza się seksu bez zabezpieczeń z prostytutkami, a następnie ze swoją żoną. Na drugim krańcu, mówi Real, „jest człowiek, który miał jedną przygodę w czasie 35 lat małżeństwa 25 lat temu” i żona właśnie to odkrywa.

Kobiety, które pozostają z mężczyznami mającymi liczne romanse, „są przypuszczalnie od nich silnie uzależnione”.

Kilka kobiet z Bostonu zgodziło się porozmawiać o zdradzie: własnej lub męża, ale ze względu na ten bardzo osobisty, bolesny temat i dlatego, że niewierność pociąga za sobą ogromne piętno, prosiły o zachowanie anonimowości.

Pewna kobieta w średnim wieku odkryła dwa lata temu, że jej mąż miał wiele romansów podczas 20 lat trwania ich związku małżeńskiego. Oboje poddali się terapii, indywidualnie i razem, a mąż zapisał się na program odwykowy dla seksoholików. Para ta, mająca dzieci, jest wciąż razem, ale jej małżeństwo pozostaje „w remoncie”. Kobieta ta nie uważa, że to, co robił Tiger Woods, było błahymi wyskokami, i ma nadzieję, że jego przykład zwróci uwagę na często niedostrzegane uzależnienie od seksu. – Uważam, że ludzie powinni zrozumieć, iż chodzi tu o coś więcej niż o zdradę – mówi. – Tiger Woods ma problemy. Normalny człowiek tak się nie zachowuje. Mam nadzieję, że otrzyma on niezbędną pomoc. Jej zdaniem Woods jest uzależniony, ale społeczeństwo tego nie rozumie. – Pada pod jego adresem wiele słów potępienia, ponieważ ludzie nie rozumieją jego problemu. Ale jeśli spojrzy się na to jak na uzależnienie, jak na chorobę, można sobie uświadomić, że taka osoba cierpi.

Fishel, która także wykłada psychologię w Harvard Medical School, mówi, że w przypadku romansu małżeństwa trwające co najmniej 10 lat mają większe szanse na pozostanie razem. Aby uzdrowić małżeństwo, strona zdradzająca musi zakończyć romans „w sposób przekonujący i przejrzysty”. On lub ona muszą pozwolić współmałżonkowi na wysłuchanie rozmowy telefonicznej lub przeczytanie listów kończących tamten związek oraz udostępnić swoją pocztę elektroniczną, by można było sprawdzać, czy nie dochodzi do jakichś kontaktów z dawną kochanką lub kochankiem.

Julie Powell, autorka bestsellera „Julie & Julia”, na podstawie którego zrobiono film z Maryl Streep, opublikowała niedawno swe wspomnienia „Cleaving”, dotyczące jej dwuletniego romansu z pewnym człowiekiem, którego określa ona jedynie jako „D”. Kiedy jej mąż to odkrył, sam zaangażował się w kilka przelotnych związków i para na krótko znalazła się w separacji. Romanse te skończyły się i Powellowie, których małżeństwo trwa od 11 lat, są znów razem i korzystają z terapii. – Myślę, że D., niczego mu nie ujmując, bo mój związek z nim był poważny, pojawił się, kiedy zmierzaliśmy z mężem do kryzysu – mówi Powell w rozmowie telefonicznej. Dodaje też, że jej wybaczenie przyszło łatwiej niż jej mężowi. – Uważałam, że prawdziwa zdrada, to nie tyle seks, co fakt, że zakochałam się w kimś innym. Ta emocjonalna zdrada była dla nas obojga bardziej bolesna.

Czy jest jakiś punkt z którego nie ma powrotu, bo za wiele jest do wybaczenia?

– Jeśli okazuje się, że druga osoba nie jest tym, za kogo ją uważaliśmy, lub nie chce okazać nam uczuć tak, jak tego potrzebujemy, to jest już koniec – mówi. – W naszym przypadku, niezależnie od tego, co każde z nas zrobiło, podstawowe uczucie, jakie żywiliśmy do siebie, nigdy nie znikło. Żaden z naszych błędów nie zniszczył go.

Pewna kobieta, która była w ciąży, gdy odkryła, że mąż ją zdradza, uważa, że ich związek utrzymał się dzięki ich dzieciom. – Kiedy masz dzieci, chodzi już nie tylko o ciebie. Nie licząc jakichś wynaturzeń lub notorycznej niewierności, jestem naprawdę przekonana, że można to przezwyciężyć. Nie zgadza się ona również z tymi, którzy twierdzą, że skoro doszło do zdrady, w małżeństwie musiało dziać się źle. – Sądzę, że to niesprawiedliwe – mówi. Jeśli chodzi o Tigera Woodsa uważa, że zachował się on podobnie jak wielu mężczyzn mających romanse: – To jest arogancja, przekonanie, że ma się do tego prawo. Ale sądzi ona, że jeśli Woods podda się terapii i zmieni się, ta para może przetrwać. – Jeśli tego nie zrobi, żona powinna wykopać go na ulicę.

W przypadku innej mieszkanki Bostonu, jej romans z ukochanym z college`u doprowadził do rozwodu i ponownego małżeństwa z dawną miłością. W trakcie romansu jej przyszły mąż był żonaty i oboje mieli dzieci. – Przez dwa lata byłam okropnie rozdarta i nie mogłam się pozbierać – opowiada. – Najtrudniejsza była myśl o tym, jak wpłynie to na dzieci. Tiger Woods i jego żona odczują w pełni ten konflikt, gdy dotknie on dzieci. To jest bardzo bolesne.

Małżeństwu Powell pomogły czas, uczciwość i „naprawdę trudne rozmowy”. – Trzeba przez to przejść – mówi. – W pewnym momencie człowiek zdaje sobie sprawę, że jego związek jest więcej wart, niż żal, który można żywić.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s