Szef dolnośląskiego PSL może stracić stanowisko

2010-08-27, Aktualizacja: 2010-10-09 10:32

Polska Gazeta Wrocławska Magdalena Kozioł

W połowie września Tadeusz Drab, szef dolnośląskiego PSL, może stracić stanowisko. Decyzję w tej sprawie ma podjąć naczelny komitet wykonawczy partii. Drab, który został skazany prawomocnym wyrokiem sądu, przestał być członkiem PSL i nie ma prawa pełnić w nim żadnej funkcji. Tak mówi statut tej partii.
Tadeusz Drab nie chce zrezygnować z funkcji (© Janusz Wójtowicz)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»

Ale, choć minął rok, od kiedy media ujawniły, że Drab składał fałszywe zeznania, władze PSL nie zareagowały. Przełom nastąpił w ubiegłym tygodniu. Na radzie naczelnej partii ostro skrytykowali Draba minister rolnictwa Marek Sawicki, Józef Zych, były marszałek Sejmu, obecny poseł Janusz Piechociński i Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego.

– Nie ma tu żadnych okoliczności łagodzących. Jest uchwała krajowej komisji rewizyjnej, która mówi, że Tadeusz Drab nie jest naszym członkiem i prezesem partii na Dolnym Śląsku – tłumaczy poseł Piechociński. Drab ma inne zdanie na ten temat. Uważa się za szefa, bo w czerwcu dostał wotum zaufania od większości członków partii. – Nie osierocę mojej formacji po to, by organizować igrzyska i wybory nowego prezesa – zżyma się Drab, dodając, że już poniósł konsekwencje wyroku. – Zrezygnowałem z funkcji wicemarszałka województwa.

Od miesięcy w regionalnych strukturach tej partii wrze. Ci działacze, którzy domagają się stanowczejreakcji naczelnych władz PSL, tracą stanowiska. Tak jak były wicewojewoda Zdzisław Średniawski. – Uważam, że Drab się splamił i nie nadaje się do reprezentowania partii – podkreśla Średniawski. W liście wysłanym do wszystkich członków rady naczelnej napisał: Czas na zmiany! Czas na rządy pozbawione przemocy organizacyjnej, szantażu, zastraszania, dyskryminacji i szykanowania ludzi broniących norm prawnych, statutowych i moralnych.

Wszyscy opozycjoniści wierzą, że sprawa zostanie wreszcie rozwiązana. – Jeżeli uda się to we wrześniu, jest szansa, że prawdziwą twarz Stronnictwa uda się jeszcze pokazać – ocenia Jarosław Kurzawa, który był posłem i przewodniczącym sejmiku w I i II kadencji.

Opozycjoniści liczą, że Waldemar Pawlak, szefujący ugrupowaniu w kraju, dojdzie do wniosku, że z Drabem na Dolnym Śląsku żadnego sukcesu wyborczego nie osiągnie, np. nie wprowadzi swoich ludzi do sejmiku. A już na pewno, tak jak teraz, nie będzie współrządził województwem.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s